Mężczyźni rzadziej chodzą do lekarza. W Polsce żyją o ponad 7 lat krócej niż kobiety
W Polsce mężczyźni żyją krócej niż kobiety i rzadziej korzystają z badań profilaktycznych. Eksperci zwracają uwagę, że nie chodzi wyłącznie o indywidualne decyzje pacjentów. Dane wskazują, że system ochrony zdrowia w mniejszym stopniu „prowadzi” mężczyzn przez proces profilaktyki. Konsekwencją są różnice w stanie zdrowia między płciami, ale także koszty.
Mężczyźni w Polsce żyją wyraźnie krócej
Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w 2024 roku przeciętna długość życia mężczyzn w Polsce była najwyższa w historii, jednak nadal o ponad siedem lat krótsza niż w przypadku kobiet. Polska należy przy tym do krajów, w których różnica ta jest szczególnie duża.
Z kolei raport OECD „Health at a Glance 2025” wskazuje na wyraźne nierówności zdrowotne między płciami. Mężczyźni żyją krócej, natomiast kobiety częściej spędzają większą część życia w gorszym stanie zdrowia. Eksperci zwracają też uwagę na styl życia. Mężczyźni częściej deklarują zachowania ryzykowne, takie jak palenie tytoniu, spożywanie alkoholu czy używanie narkotyków, a także częściej zmagają się z nadwagą i otyłością.
Z przeprowadzonych przez nas badań wśród tysiąca pracujących Polaków wynika, że mężczyźni rzadziej wykonują regularne badania profilaktyczne. Rzadziej także korzystają z wizyt lekarskich – zarówno w ramach NFZ, jak i prywatnej opieki medycznej czy pakietów pracowniczych.
Analiza pokazuje również, że system ochrony zdrowia rzadziej prowadzi ich przez proces diagnostyki. Indywidualny plan badań otrzymała ponad połowa kobiet, natomiast wśród mężczyzn było to 43 proc. badanych.
Stereotypy nadal mają znaczenie
Zdaniem ekspertów jedną z przyczyn może być utrwalony stereotyp dotyczący podejścia mężczyzn do zdrowia.
Istnieje kilka przyczyn, przez które mężczyźni nie korzystają z profilaktyki, a jednocześnie rzadziej są na nią kierowani przez system opieki zdrowotnej. Prym wiedzie stereotyp mówiący, że mężczyzna zgłasza się do lekarza dopiero, gdy naprawdę musi – wyjaśnia Piotr Leszczyński, dyrektor medyczny w LongLife.
Jak dodaje ekspert, medycy, przyzwyczajeni do niechęci męskich pacjentów do badań, mogą nieświadomie rzadziej je zlecać. – Problemy te można by rozwiązać większą proaktywnością systemu oraz personalizacją. Obecnie brakuje automatycznych ścieżek profilaktycznych dopasowanych do wieku czy płci – podkreśla dr Leszczyński.
Eksperci zwracają uwagę, że zdrowie pracowników nie jest wyłącznie prywatną sprawą. W wielu firmach mężczyźni w wieku 35-55 lat pełnią kluczowe funkcje eksperckie i menedżerskie. Ich długotrwała nieobecność z powodu choroby może oznaczać utratę wiedzy, opóźnienia projektów i dodatkowe koszty dla organizacji.
Zdaniem specjalistów jedną z metod zwiększania liczby badań profilaktycznych są programy zdrowotne realizowane bezpośrednio w miejscu pracy.
Dlatego tak skuteczne są badania w miejscu pracy, które nie wymagają samodzielnego zapisania się do lekarza czy zdobycia skierowania. Uproszczenie procesu bezpośrednio podnosi statystyki profilaktyki – podkreśla Piotr Leszczyński.
Programy badań dopasowane do wieku i płci, przypomnienia o kontrolach czy konsultacje po wynikach mogą pomóc we wcześniejszym wykrywaniu chorób. W dłuższej perspektywie oznacza to także mniejsze koszty związane z długotrwałymi zwolnieniami lekarskimi oraz rotacją pracowników.
Jeśli jesteś pracodawcą i chcesz skuteczniej wspierać profilaktykę zdrowotną mężczyzn w swojej organizacji, warto postawić na rozwiązania, które ułatwiają dostęp do badań i zdejmują z pracowników konieczność samodzielnego organizowania całego procesu. W LongLife przygotowaliśmy pakiet badań profilaktycznych dla mężczyzn, który pomaga wcześniej identyfikować czynniki ryzyka i wspierać zdrowie tej grupy w miejscu pracy.
Szczegóły programu znajdziesz tutaj: Pakiet dla Mężczyzn
Otyłość to choroba, nie brak silnej woli
Otyłość przez lata była sprowadzana do wyglądu, silnej woli i prostych rad w stylu: „mniej jedz”, „więcej się ruszaj”, „weź się za siebie”. Tymczasem to złożony problem zdrowotny, który wpływa na cały organizm, psychikę i codzienne funkcjonowanie. To nie tylko kwestia estetyki, ale prawdziwe zagrożenie dla zdrowia.
W drugim odcinku videopodcastu BlindSpot by LongLife Magdalena Król i dr Piotr Leszczyński – lekarz i dyrektor medyczny LongLife, poruszają temat otyłości bez uproszczeń, stereotypów i zawstydzania. Pokazują, dlaczego tak trudno poprosić o pomoc i jak mądrze rozpocząć leczenie.
Otyłość to choroba, nie „porażka człowieka”
Choroba otyłościowa to złożony problem zdrowotny, który nie sprowadza się wyłącznie do masy ciała. To stan wpływający na funkcjonowanie całego organizmu. Nadmiar tkanki tłuszczowej wiąże się podwyższonym ryzykiem:
- cukrzycy typu 2,
- nadciśnienia,
- chorób sercowo-naczyniowych,
- niektórych nowotworów,
- przewlekłego stanu zapalnego.
To właśnie dlatego otyłość powinna być traktowana jak choroba wymagająca diagnostyki, profilaktyki i leczenia.
Dlaczego osoby z otyłością nie szukają pomocy?
W przypadku wielu chorób wizyta u lekarza jest czymś naturalnym. Przy otyłości często wygląda to inaczej. Wiele osób traktuje ją jak osobistą porażkę, a nie problem zdrowotny wymagający zaopiekowania.
Zgłoszenie się po pomoc oznacza wtedy nie tylko powiedzenie sobie „mam trudność”, ale też przyznanie, że samodzielne radzenie sobie z problemem już nie wystarcza. To właśnie moment przełamania bywa najtrudniejszy, tym bardziej, że za chorobą otyłościową nie stoją tylko nawyki żywieniowe, ale również:
- przewlekły stres,
- trudności emocjonalne,
- zajadanie napięcia,
- niska samoocena,
- brak wsparcia,
- nieskuteczne próby odchudzania z przeszłości.
Otyłość a psychika
Choć skutki otyłości widać w ciele, ogromna część problemu rozgrywa się w głowie. Jedzenie bywa sposobem na regulowanie emocji, poprawę nastroju i chwilowe obniżenie napięcia. Dlatego tak ważne jest, aby na leczenie spojrzeć z szerszej perspektywy, a nie tylko i wyłącznie przez pryzmat diety.
Skuteczne wsparcie często wymaga pracy z:
- lekarzem,
- dietetykiem,
- psychologiem lub psychodietetykiem,
- a także zaangażowania najbliższego otoczenia.
Jak wygląda leczenie otyłości?
Leczenie otyłości powinno być indywidualnie dopasowane do możliwości i sytuacji danej osoby. Nie ma jednego schematu, który działa na wszystkich. Znaczenie mają m.in. styl życia, poziom stresu, zasoby finansowe, czas, wcześniejsze doświadczenia czy gotowość do zmiany.
Najważniejszymi elementami leczenia są:
- zmiana nawyków żywieniowych,
- aktywność fizyczna dopasowana do możliwości,
- wsparcie psychiczne,
- sen i regeneracja,
- edukacja zdrowotna,
- w niektórych przypadkach także farmakoterapia.
Czy farmakoterapia w leczeniu otyłości ma sens?
Tak, ale nie jako „magiczna różdżka”. Leki na otyłość mogą wspierać proces leczenia, ale nie zastępują zmiany stylu życia. Odpowiednio dobrana farmakoterapia może ułatwić przejście przez najtrudniejsze etapy terapii i dać przestrzeń na budowanie trwałych nawyków.
Najważniejsze jest jednak to, że decyzję o leczeniu zawsze powinien podejmować specjalista, a cały proces powinien być prowadzony w sposób indywidualny i odpowiedzialny.
Jak zacząć wychodzić z choroby otyłościowej?
Pierwszy krok to przyznanie się samym przed sobą, że problem istnieje i że warto się nim zaopiekować. Nie dla innych, ale dla siebie. Trwała zmiana zaczyna się zwykle nie od rewolucji, ale od małych kroków takich jak:
- realne cele,
- proste nawyki,
- zgoda na potknięcia,
- szukanie wsparcia zamiast kolejnej diety cud.
To właśnie konsekwencja, a nie perfekcja, daje największą szansę na trwały efekt.
Jak pracodawca może wspierać pracowników z otyłością?
W środowisku pracy temat otyłości bywa trudny i wrażliwy, ale nie powinien być pomijany. Rolą pracodawcy nie jest ocenianie, lecz tworzenie bezpiecznej przestrzeni do profilaktyki i edukacji.
Dlatego tak ważne są dobrze zaprojektowane działania profilaktyczne realizowane w miejscu pracy:
- badania przesiewowe,
- programy oceny ryzyka zdrowotnego,
- działania wellbeingowe,
- edukacja dotycząca zdrowia metabolicznego,
- komunikacja oparta na szacunku i zrozumieniu.
Dobrze zaprojektowane programy zdrowotne mogą stać się impulsem do zmiany i stać się pierwszym krokiem w stronę większej troski o własne zdrowie.
Podsumowanie
Otyłość to choroba, a nie dowód słabości. Wymaga leczenia, wsparcia i zmiany języka, którym o niej mówimy. Zawstydzanie nie pomaga. Pomaga natomiast zrozumienie, indywidualne podejście i odpowiednio dobrana terapia.
Jeśli temat jest Ci bliski, pamiętaj: proszenie o pomoc nie jest porażką. Często jest początkiem nowego, lepszego życia.
Jeśli jesteś pracodawcą i chcesz świadomie wspierać zdrowie swojego zespołu, sięgnij po rozwiązania profilaktyczne, które budują większą świadomość zdrowotną pracowników i pomagają wcześniej rozpoznawać czynniki ryzyka.
Zachęcamy do obejrzenia/posłuchania naszego najnowszego odcinka BlindSpot by LongLife, w którym Magdalena Król i dr Piotr Leszczyński mówią o tym, czym naprawdę jest choroba otyłościowa, skąd się bierze wstyd i jak wygląda mądre leczenie.
Obejrzyj na YouTube
Posłuchaj na Spotify
Rak szyjki macicy. Dlaczego profilaktyka naprawdę ma znaczenie?
Rak szyjki macicy to jeden z nielicznych nowotworów, któremu w dużej mierze można zapobiec. Mimo dostępnych badań profilaktycznych i wiedzy medycznej, wciąż pozostaje istotnym problemem zdrowotnym wśród kobiet. Każdego roku diagnozę słyszy ok. 2,9 tys. kobiet, a blisko 1,4 tys. umiera.
Choroba, która długo nie daje sygnałów
We wczesnym stadium rak szyjki macicy bardzo często nie powoduje żadnych dolegliwości. Brak bólu czy niepokojących objawów sprawia, że wiele kobiet odkłada badania cytologiczne i ginekologiczne na później, wychodząc z założenia, że „skoro nic się nie dzieje, wszystko na pewno jest w porządku”.
Tymczasem to właśnie regularna profilaktyka pozwala wykryć zmiany przednowotworowe lub nowotwór na etapie, na którym leczenie jest najskuteczniejsze i najmniej obciążające.
Podstawą profilaktyki raka szyjki macicy są:
- regularne badania cytologiczne,
- badania w kierunku HPV,
- konsultacje ginekologiczne,
- edukacja zdrowotna i świadomość czynników ryzyka.
Wczesne wykrycie zmian pozwala na szybkie wdrożenie leczenia i w większości przypadków daje bardzo dobre rokowania. Problemem w tym przypadku nie jest brak narzędzi diagnostycznych, ale przede wszystkim brak regularności w korzystaniu z nich.
Brak czasu to najczęstsza bariera
W codziennym życiu zawodowym i prywatnym profilaktyka zdrowotna często spada na dalszy plan. Brak czasu, trudności z dostępnością wizyt, odkładanie badań „na później”. To jedne z najczęściej wskazywanych powodów, dla których kobiety nie wykonują badań regularnie.
Dlatego coraz większą rolę odgrywa profilaktyka realizowana w miejscu pracy.
W LongLife wychodzimy naprzeciw tym barierom, organizując badania profilaktyczne bezpośrednio w firmach. Dzięki temu:
- badania są łatwo dostępne,
- nie wymagają brania dnia wolnego,
- odbywają się w komfortowych i poufnych warunkach,
- realnie zwiększają zgłaszalność na profilaktykę.
Dla pracodawców to konkretne działanie wspierające zdrowie pracownic. Dla kobiet jest to szansa, by zadbać o siebie bez dodatkowych obciążeń organizacyjnych.
Rak szyjki macicy nie pojawia się nagle. Rozwija się latami. To właśnie dlatego regularne badania mają tak ogromne znaczenie. Profilaktyka nie jest powodem do strachu, jest narzędziem, które daje spokój, kontrolę i poczucie bezpieczeństwa.
Zdrowie kobiet w miejscu pracy to nie tylko element wellbeingowej strategii. To realna troska o ludzi, którzy każdego dnia budują organizacje.